
Żelaźni Ludzie i Jedwabni Ludzie
Gar odpłacają imperiom za ich wyniosłość pięknym za nadobne, i to w dwóch słowach.
Na Arkeni mówią Żelaźni Ludzie — przez smród rudy bijący od ich zbroi, przez ich skute łańcuchami słońce i przez to, że wszystko, co przynoszą, jest twarde. Na Teshari zaś mówią Jedwabni Ludzie — przez tkaniny, przez miękkie głosy i przez umowy, które obowiązują jeszcze długo po tym, jak skończy się wizyta.
Dolina nie jest pewna, co gorsze, i mówi to otwarcie: Żelaźni Ludzie biorą, co chcą, i odchodzą; Jedwabni Ludzie coś po sobie zostawiają, a ty wciąż za to płacisz.